Książka jako początek przygody – dlaczego wspólne czytanie ma swoje miejsce w przedszkolnym dniu?
Książka może być częścią przedszkolnego dnia na wiele różnych sposobów. Czasem pojawia się podczas spokojnego poranka, innym razem staje się punktem wyjścia do rozmowy, pracy plastycznej albo zabawy tematycznej. Nie musi przy tym oznaczać długiego siedzenia w ciszy. Krótka historia, kilka ilustracji czy pojedyncza strona mogą wystarczyć, żeby rozpocząć ciekawą rozmowę.
Dla kilkuletniego odbiorcy książka jest przede wszystkim spotkaniem z historią. Bohaterowie mają określone cechy, znajdują się w konkretnych miejscach, podejmują decyzje i przeżywają różne sytuacje. Wokół tych elementów można budować kolejne aktywności, ale równie dobrze można poprzestać na samej przyjemności słuchania.
Właśnie dlatego literatura dziecięca tak dobrze odnajduje się w przedszkolnej przestrzeni. Nie wymaga skomplikowanych przygotowań, a jedna opowieść może za każdym razem prowadzić do innego tematu.
Nie tylko słuchanie historii
Czytanie często kojarzy się z sytuacją, w której jedna osoba czyta, a pozostali słuchają. Tymczasem kontakt z książką może wyglądać zupełnie inaczej.
Przed rozpoczęciem lektury warto przyjrzeć się okładce. Co przedstawia ilustracja? Kim może być bohater? Gdzie znajduje się pokazana postać? Samo zgadywanie nie musi prowadzić do jednej prawidłowej odpowiedzi. Różne przypuszczenia są naturalną częścią rozmowy.
Podczas czytania uwagę mogą przyciągnąć ilustracje. Niektóre książki zawierają bardzo szczegółowe obrazy, na których można znaleźć drobne elementy niewidoczne przy pierwszym spojrzeniu. Innym razem grafika jest oszczędna i pozostawia więcej miejsca dla wyobraźni.
Po zakończeniu historii nie zawsze potrzebne są pytania sprawdzające, czy wszystko zostało zapamiętane. Czasem wystarczy zapytać, który fragment najbardziej się podobał albo co mogłoby wydarzyć się później. Takie rozmowy mogą być krótkie i spontaniczne.
Historia może prowadzić dalej
Jedną z ciekawszych właściwości książek dla najmłodszych jest możliwość rozwijania przedstawionych w nich motywów. Jeśli bohater mieszka w lesie, temat można później połączyć z przyrodą. Gdy opowieść rozgrywa się nad morzem, pojawia się okazja do rozmowy o plaży, statkach czy morskich zwierzętach.
Nie trzeba jednak dokładnie odtwarzać treści książki. Wystarczy wykorzystać jeden element. Historia o gospodarstwie może stać się inspiracją do naśladowania odgłosów zwierząt. Opowieść o podróży może prowadzić do zabawy w dworzec kolejowy. Bajka o kolorach może natomiast otworzyć drogę do pracy plastycznej.
W ten sposób jedna książka może mieć kilka dalszych zastosowań, a każda aktywność pozostaje niezależna od poprzedniej.
Ilustracje mają własną historię
Obrazy zamieszczone w książkach zasługują na uwagę również wtedy, gdy nie czyta się całego tekstu. Można przecież otworzyć wybraną stronę i przez chwilę skupić się wyłącznie na tym, co zostało przedstawione.
Co znajduje się na pierwszym planie? Co widać w tle? Jaka jest pora dnia? Co mogło wydarzyć się chwilę wcześniej? A co stanie się za moment?
Takie pytania nie wymagają znajomości treści opowiadania. Można na ich podstawie tworzyć własne wersje wydarzeń. Jedna osoba zauważy szczegół, którego inni wcześniej nie dostrzegli, ktoś inny wymyśli zupełnie inne zakończenie.
Ilustracja może też stać się punktem wyjścia do rysowania. Nie chodzi o wierne kopiowanie obrazu, lecz o stworzenie własnej sceny. Jeżeli na stronie znajduje się dom, można narysować, kto mieszka w środku. Jeśli przedstawiono park, warto zastanowić się, co znajduje się za drzewami.
Książki pomagają rozmawiać o różnych miejscach
Literatura dziecięca pozwala także przenosić uwagę poza najbliższe otoczenie. Bohaterowie mogą mieszkać w zupełnie innym kraju, podróżować pociągiem, odwiedzać góry albo spędzać czas nad morzem.
Nie każda historia wymaga przy tym rozbudowanego komentarza. Czasami wystarczy wskazać miejsce na mapie albo obejrzeć fotografię przedstawiającą krajobraz podobny do tego z opowiadania. Innym razem temat można połączyć z muzyką, sztuką lub przyrodą.
Taki sposób pracy z literaturą pozostawia sporo swobody. Jedna opowieść może zainteresować grupę geografią, inna zwierzętami, a jeszcze inna relacjami między bohaterami. Nie trzeba wykorzystywać wszystkich możliwości jednocześnie.
Przedszkole na Wawrze i miejsce książki w planie dnia
Dla osób szukających przedszkola na Wawrze ważnym elementem może być sposób organizacji całego dnia, w tym także miejsce spokojnych aktywności. Czytanie dobrze odnajduje się w różnych momentach – podczas porannego pobytu w sali, przed odpoczynkiem czy jako zakończenie intensywniejszej zabawy.
W przypadku przedszkola na Wawrze dodatkową inspiracją może być najbliższe otoczenie. Spacer w pobliżu terenów zielonych można połączyć później z książką o lesie, ptakach, drzewach czy zmianach zachodzących w przyrodzie. Nie trzeba przy tym szukać bezpośredniego związku między wyjściem a konkretną historią. Czasami wystarczy jeden zauważony szczegół.
Przykładowo podczas spaceru na Wawrze uwagę może zwrócić ciekawy liść czy szyszka. Po powrocie do sali można sięgnąć po opowieść, w której występuje park lub las, albo wykorzystać zebrane wcześniej skojarzenia podczas rysowania. Literatura staje się wtedy jednym z elementów większej aktywności, a nie osobnym zadaniem.
Czytanie może być także początkiem zabawy
Niektóre historie aż proszą się o odegranie. Nie trzeba przygotowywać kostiumów ani dekoracji. Wystarczy wybrać jedną scenę i zastanowić się, jak można ją pokazać ruchem.
Jeżeli bohaterowie idą przez las, uczestnicy mogą stworzyć własną ścieżkę. Jeśli pojawia się burza, można wykorzystać dźwięki dłoni i prostą rytmizację. Opowieść o podróży może natomiast przerodzić się w zabawę w pociąg albo statek.
Czasami jeszcze ciekawsze jest stworzenie zupełnie nowej historii. Wystarczy kilka postaci z przeczytanej książki i zmiana miejsca akcji. Co by się stało, gdyby bohater zamiast do lasu trafił na plażę? Jak wyglądałaby jego przygoda zimą? Kogo spotkałby po drodze?
Nie ma potrzeby budowania rozbudowanej fabuły. Kilka zdań wystarczy, aby rozpocząć opowieść.
Jedna książka, wiele sposobów wykorzystania
Książka może więc pełnić różne funkcje. Bywa spokojnym elementem dnia, inspiracją do rozmowy, punktem wyjścia do pracy plastycznej albo początkiem zabawy ruchowej. Wszystko zależy od treści, wieku uczestników oraz sytuacji.
Warto również zostawić miejsce na spontaniczne zainteresowanie. Jeżeli podczas czytania ktoś zwróci uwagę na ilustrację albo zada pytanie niezwiązane bezpośrednio z głównym wątkiem, nie zawsze trzeba natychmiast wracać do wcześniej zaplanowanego tematu. Czasem właśnie takie pytanie prowadzi do najbardziej interesującej rozmowy.
Czytanie nie musi również odbywać się zawsze w tej samej formie. Raz może towarzyszyć mu muzyka, innym razem praca z obrazem. Jednego dnia wystarczy kilka stron, następnego grupa może wrócić do wybranej historii i przypomnieć sobie jej bohaterów.
Spokojny moment, który zostaje na dłużej
Wypełniony różnymi aktywnościami dzień potrzebuje również spokojniejszych chwil. Książka dobrze sprawdza się właśnie w takiej roli. Pozwala na chwilę zatrzymania, ale nie oznacza całkowitej rezygnacji z aktywności.
Historia może być słuchana, oglądana, komentowana, a później wykorzystana w zabawie. Dzięki temu nie trzeba traktować czytania jako zamkniętego punktu programu. Jedna opowieść może rozpocząć kilka różnych działań, ale równie dobrze może pozostać po prostu przyjemną historią wysłuchaną przed kolejnym punktem dnia.
To chyba jedna z największych zalet książek dla dzieci. Nie narzucają jednego sposobu korzystania z ich treści. Mogą bawić, zaciekawiać, skłaniać do rozmowy albo być spokojnym towarzyszem chwili odpoczynku. Wszystko zaczyna się jednak od prostego gestu – otwarcia książki i przeczytania pierwszych zdań.