7

NAUKA CZYTANIA KROK PO KROKU- METODA DOMANA

DSC_0008

” Każde dziecko w momencie urodzenia ma większą inteligencję potencjalną niż inteligencja, której używał Leonardo da Vinci” (G.Doman)

Jakiś czas temu dostałam kilka e-maili z pytaniami o to jak nauczyc dziecko czytać? Od czego zacząć? Która metoda jest najlepsza?
Postaram się w kilku postach odpowiedzieć z perspektywy swojego osobistego doświadczenia (dwie córy już czytają) oraz wykorzystam doświadczenie zdobyte jako nauczyciel pracujący z polskimi dziecmi za granicą.
Zacznijmy od początku. Jeżeli mamy w domu malucha od 6 miesiąca do 4 lat świetna dla niego będzie metoda Domana. Niektórzy proponują ją jeszcze dla 5 i 6-latków.
Osobiście uważam, że im młodsze dziecko tym ta metoda jest skuteczniejsza.
Łatwiej jest nauczyć czytać 2-latka niż 3-latka, łatwiej 3-latka niż 4-latka itd.
Dlaczego?
G.Doman twierdzi, że małe dzieci 2, 3-letnie „mają nieograniczony głód wiedzy połączony z łatwościa przyswajania sobie nowych informacji”.
W momencie narodzin dziecko posiada około 100 miliardów neuronów (czyli komórek nerwowych) będących gotowych do pracy. Od tej pory nie pojawi się już żadna nowa komórka nerwowa w mózgu.Nie oznacza to jednak, że nic się nie dzieje. Każdy neuron składa się z aksonu przesyłającego informacje oraz z dendrytów (może ich być nawet 20 tysięcy w jednym neuronie), które łączą się z dendrytami innych neuronów.
Im bardziej mózg dziecka jest stymulowany tym więcej powstaje nowych połączeń między neuronami. Najwięcej tych nowych rozgałęzień powstaje u dziecka do 6 roku życia. Z więkiem process ten zwalnia chociaż nie zanika.
W mózgu dziecka powstaje nowe połączenie w momencie gdy ono widzi lub wykonuje coś nowego.
Im częściej ta czynność będzie powtarzana lub np. dany wyraz pokazywany droga ta utrwala się.
To dowodzi temu, że wczesna edukacja dziecka oczywiście w formie zabawy jest nie tyle wskazana ile wymagana. Jeżeli chcemy aby nasze dziecko w przyszłości nie miało problemów z nauką warto jak najintensywniej wykorzystać czas do 6 roku życia.
No to na tyle byłoby teorii przejdzmy do praktyki.
Kiedy i w jaki sposób zacząć naukę czytania tą metodą?
Kiedy?
Jak najwcześniej. Można już zacząć zaraz po urodzeniu jest to tzw. okres zerowy.
Zakładam jednak, że macie troszkę starsze dzieci i chcecie zacząć Waszą przygodę z czytaniem.
Od czego zacząć?
Od początku czyli od
*ETAPU PIERWSZEGO- POJEDYŃCZE SŁOWA
Rozpoczynamy od słów najbliższych dziecku np. mama, tata, babcia, siostra, imię dziecka
Najlepiej, zeby to były rzeczowniki, następnie przymiotniki np. kolory a potem czasowniki i przysłówki.
Tutaj wasza wyobraźnia niech działa i wymyślajcie dla dziecka nowe, ciekawe dla niego wyrazy.
Zestawy z wyrazami można kupić gotowe lub tworzyć samemu w domu. Można również zakupić tablice i literki magnetyczne, jest to całkiem ciekawe rozwiązanie.
Jak samodzielnie przygotować materiał?
Na etapie pierwszym potrzebujemy dużą ilość pasków kartonu o wymiarach 10 na 60cm.
Zapisujemy wyraz czerwonym mazakiem. Litery powinny mieć wysokośc 8cm.
Należy używać liter drukowanych i małych chyba że jest to wyraz który należy napisać z wielkiej litery (imiona, kraje itp.).
Jeśli mamy już przygotowany materiał przynajmniej na tydzień możemy rozpocząć zabawę z dzieckiem.
-TYDZIEŃ PIERWSZY
Potrzebujemy 3 zestawów każdy po 5 kart.
Pierwszego dnia pokazujemy pierwsze 5 kart trzy razy w ciągu dnia, robimy to dosyć szybko 1-2 sekundy na jedną kartę.
Drugiego dnia pokazujemy pierwszy zestaw trzy razy oraz drugi zestaw trzy razy.
Trzeciego dnia pokaż pierwszy zestaw 3 razy, drugi zestaw 3 razy oraz trzeci zestaw3 razy. Czyli odbędzie się 9 czytających sesji.
W czwarty i piąty dzień powtórz to samo.
-TYDZIEŃ DRUGI
Pierwszego dnia usuwa się pierwsze karty z trzech zestawów i zastępuje się je trzema nowymi słowami. Sesje wygladaja jak w czwarty i piaty dzień pierwszego tygodnia.
Drugiego dnia usuwamy drugie wyrazy z każdego zestawu i zastępujemy je nowymi itd…
*ETAP DRUGI- WYRAŻENIA DWUWYRAZOWE
Czciona może juz zostać zmieniona na 5 cm a mazak czerwony można zastąpić czarnym.
Przygotowujemy wyrazenia dwuwyrazowe np. brązowe włosy, duży dom, kolorowa piłka.
Można wykorzystać wyrazy już wcześniej przez dziecko poznane.
Równocześnie prowadzimy sesje z pojedyńczymi wyrazami.
*ETAP TRZECI-PROSTE ZDANIA
Proste zdania można układać z pojedyńczych kart lub tworzyć nowe karty.
Przykłady: Miś lubi miód.
Dominik jest wesoły.
Mama ma książkę.
*ETAP CZWARTY- ZDANIA ROZWINIĘTE
Postępuj jak w etapie trzecim. Litery zmieniają rozmiar czcionki do 2,5cm.
*ETAP PIĄTY- KSIĄŻKI
Można kupować gotowe książeczki z dużą czcionką i łatwymi zdaniami lub co jest ciekawszym rozwiązaniem ale bardziej pracochłonnym to tworzenie swoich książęczek o tematyce bliskiej dziecku.

Na zakończenie jeszcze kilka ogólnych zasad o których należy pamiętać stosując tą metodę:
*przede wszystkim to ma być ZABAWA zarówno dla dziecka jak i dla Ciebie
Dziecko będzie się świetnie bawić dopóki Ty się bedziesz dobrze bawić.
*nie udawaj dobrego samopoczucia, dziecko rozszyfruje to bezbłędnie. Jeśli jesteś zła, zmęczona lepiej przełożyc czytanie na inny czas. Również jeśli dziecko jest marudne, chore należy zrobić to samo.
*nie śpiesz się ani nie rób tego od niechcenia
*nigdy nie odmawiaj dziecku jeśli poprosi Cię o zabawę w czytanie
*wybierz czas kiedy Twoje dziecko jest wypoczęte, najedzone i chętne do zabawy, nigdy wtedy gdy jest zmęczone i chore najlepiej wtedy przerwać program na kilka dni
*zachęć do zabawy pozostałych domowników
*każda sesja powinna trwać tylko kilka sekund, karty zmieniaj bardzo szybko
*zabawa powinna odbywać się w cichym i spokojnym miejscu, przy wyłączonym telewizorze oraz muzyce, miejsce to powinno być pozbawione zbyt wielu bodźców wzrokowych (zbyt duża ilość zabawek, zbyt jaskrawe kolory)
*po zakończeniu każdej sesji pochwal dziecko, ucałuj, bij brawo itp, nigdy nie pokazuj swojego niezadowolenia
*nigdy nie sprawdzaj swojego dziecka
*systematyczność
*zawsze kończ zabawę zanim Twoje dziecko zechce skończyć

Jak na pierwszy raz wystarczy ufff rozpisałam się.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania czy wątpliwości chętnie odpowiem.
Chętnie też posłucham o Waszych doświadczeniach z tą metodą.

Szczesliwa Mama

7 Comments

  1. my też zaczęliśmy Domana:) nie wiem tylko czy zestawy pokazuje się naprzemiennie w ciągu dnia (zestaw I, II, III, I, II, III itd.) czy jednak po kolei (zestaw I 3 razy, zestaw II 3 razy itd.)

  2. Osobiście pokazywałabym naprzemiennie aby dziecko nie czuło się znudzone. Dzieci uwielbiają nowości I bardzo lubią być zaskakiwane. Warto wyrazy pokazywać wykorzystując element zaskoczenia np zza fotela, gdy dziecko je, w trakcie zabawy. Taka technika u 2-latka sprawdza się fantastycznie.
    Życzę udanej zabawy!

  3. Moje doświadczenia z metoda Glenna Domana są słabe. Przygotowaliśmy się z żoną dość dobrze. O metodzie dowiedziałem się w internecie. Przeczytałem książkę Glenna Domana. Wydrukowaliśmy napisy zgodnie ze specyfikacją. Wydawałoby się, że wszystko zrobiliśmy zgodnie z opisem. I niestety nasza córka nigdy się nie zainteresowała tematem.
    Znam tą metodę w teorii tak dobrze, że potrafię wytknąć wszystkie formalne wady wszelkim pomocom naukowym, które są w hurtowych ilościach dostępne w księgarniach, ale w praktyce – kompletna klapa :(

    • „Nie zainteresowała się tematem” czy to oznacza, że wcale nie chciała oglądać kart? Czy nie nauczyła się czytać? Mojej najstarszej córce dzięki tej metodzie dosyć dobrze rozwinęła się pamięć co teraz procentuje. Nauczyła się jednak czytać metodą sylabową prof. Cieszyńskiej pomimo, że jako maluszek oglądała karty. Według mnie w tej metodzie bardziej chodzi o rozwój prawej półkuli. Czytanie to tylko „efekt uboczny”. Ile lat ma teraz Wasza córeczka?

      • Nie chciała oglądać. Teraz ma 2 lata 10 miesięcy. Pierwsze podejście robiliśmy w wieku mniej więcej półtora roku.
        Obecnie przystąpiłem do nowej kampanii z użyciem książeczek z serii Czytam globalnie wydawnictwa Pentliczek. Nie jest to metoda Glenna Domana, ale pora spróbować czegoś nowego.

        • Też mamy te książeczki. Dominik je bardzo lubi. Mogę jeszcze polecić z ich wydawnictwa książeczki „Jaś i Maja” i są jeszcze inne 2 części. Dzieci w wieku 1,5 roku zdecydowanie są zafascynowane wszystkim dookoła a nie czytaniem. Jest tyle rzeczy do odkrycia szczególnie, że w tym wieku dziecko zaczyna pewniej chodzić i staje się małym odkrywcą. Teraz gdy Wasza córeczka ma już 3 latka spróbujcie jeszcze raz. To już jest inny okres rozwojowy, dziecko jest spokojniejsze i jest w stanie dłużej skupić się na danej czynnosci. Wiele mam ma problem właśnie z kartami do czytania pomiędzy 1 a 2 rokiem życia. Życzę powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *