0

„DOM NIE Z TEJ ZIEMI”

dom nie z tej ziemi

„Dom nie z tej ziemi” to najnowsza powieść Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby.

Wydawnictwo NASZA KSIĘGARNIA

Data wydania 2017

Liczba stron 240

Ilustracje Daniel de Latour

dom nie z tej ziemi

Książka ta porusza niezwykle ważny w dzisiejszych czasach problem przemocy domowej. Najciekawsze jest to, że autorka nie mówi o niej wprost. Nie nazywa jej po imieniu ale w sposób bardzo delikatny przeprowadza czytelnika przez jej poszczególne symptom i fazy. Przemoc pokazana jest oczami dziecka, które ją przeżywa. Szczerze Wam powiem, że nie czytałam wcześniej żadnej recenzji książki i nie miałam zielonego pojęcia o czym ona opowiada. Z zaparty tchem czytałam ją wraz z córkami, do końca nie wiedząc z czym zmaga się mała Marysia. Po zakończeniu lektury miałyśmy o czym rozmawiać.

DSC_1389

Główną bohaterką jest mała Marysia, spędzajaca swój cały wolny czas po szkole samotnie siedzac w krzakach lub na drzewie. Obserwuje ona stamtąd DOM nad którym nigdy nie pada deszcz a w jego wnętrzu można dostrzec padający śnieg.

DSC_1387

Kryjówkę dziewczynki odkrywa Daniel, który nauczony przez nią jak właściwie patrzeć na dom postanawia pomóc jej odkryć jego tajemnice. Wspólnie próbują odczarować dom ale napotykają mnóstwo przeszkód. Jedną z nich jest straszny, ryczący lew straszący mieszkańców domu. Okazuje się, że pod tym zwierzęciem kryje się brutalny tata.

DSC_1388

Ciekawym elementem powieści jest słyszalność bicia dziecięcego serca. Z dokładnością opisane jest bicie serca dziecka przestraszonego, zastraszonego, dzielnego… Marysia pragnie żyć bez serca gdyż jak mówi wtedy mniej się widzi i czuje.

Dzieci wspólnie wyruszają w głąb domu, do jego korzeni aby go odczarować, aby w końcu dał on spokój jego mieszkańcom. Wyprawa jest bardzo trudna i niebezpieczna. Kończy się znalezieniem pamiętnika o czystych kartkach. Dlaczego jest niezapisany? Jak kończy się dziecięca wyprawa? Czy tajemnica domu zostaje rozwiązana? O tym dowiecie się czytając wspólnie z dzieckiem. Nie zostawiaj dziecka z tą książką samego. Jest trudna w odbiorze. Wymaga wsparcia rodzicielskiego.

Ciekawa jestem Waszych opinii po jej przeczytaniu. Zachęcam do dzielenia się nimi w komentarzach.

madredziecko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *