2

JESTEM EKSPERTEM OD UŁATWIANIA ŻYCIA – WYWIAD Z EDYTĄ ZAJĄC

baner-e-zajac

Witaj! Bardzo się cieszę, że znalazłaś czas na wywiad dla czytelników mojego bloga. Od dawna podpatruję czym się zajmujesz i bardzo mi się Twoja działalność podoba. Proszę przedstaw się nam, corobisz na codzień?

Nazywam się Edyta Zając, jestem psychologiem i trenerem. Prowadzę szkolenia, kursy i konsultacje psychologiczne, ale też piszę – najpierw ograniczało się to do bloga, dzisiaj kończę moją drugą książkę. Mój blog jest miejscem, w którym mogę dzielić się wiedzą psychologiczną, którą próbuję „podawać” w przyjemnej formie.

Dokończ „Jestem ekspertem od…”

Jestem ekspertem od ułatwiania życia – tak właśnie lubię o sobie myśleć. Zarówno mój blog jak i praca zawodowa służą właśnie temu. Moi czytelnicy i klienci mają przecież otrzymać ode mnie zestaw wskazówek, mocną inspirację, dawkę wiedzy czy po prostu porządnego motywacyjnego kopa, dzięki któremu będzie im łatwiej. Czasem ma być łatwiej żyć. Czasem łatwiej działać. Czasem łatwiej myśleć o zmianach, których się pragnie.

Czy masz dzieci, jeżeli tak to w „jakiej ilości” i w jakim wieku?

Mam dwoje dzieci – moja córka Hana ma 4 latka, a synek Maksymilian 2.

Co dla Ciebie oznacza bycie rodzicem?

Bycie rodzicem to dla mnie przyjmowanie codziennych zastrzyków adrenaliny. Zwykła codzienność bywa zaskakująca, nieprzewidywalna i wymagająca. Jako mama stałam się w końcu tak uporządkowana, zorganizowana i planująca jak zawsze chciałam. Ale i jako mama po raz pierwszy w życiu poznałam smak prawdziwej asertywności – czasem bezkompromisowej i twardej jak stal. Zawsze będę mówić głośno, że bycie rodzicem może i nie jest pląsaniem z chmurki na chmurkę. Czasem się upada i to nawet dość twardo. W macierzyństwie lubię to, że po każdym upadku trzeba szybko wytrzepać kolana, wziąć głęboki oddech i powstać. Inaczej się nie da.

Dokładnie. Macierzyństwo to wzloty i upadki. Ważne aby po każdym takim upadku wstać, wybaczyć sobie i wraz z dzieckiem wędrować dalej. Czy dużo zmieniło się w Twoim życiu po przyjściu na świat dzieci?

Powinnam powiedzieć, ze wszystko? Pewnie tak J Myślę jednak, ze najlepszą odpowiedzią będzie tutaj: wiele zmieniło się przede wszystkim we mnie. Czytam więcej niż przed pojawieniem się dzieci w moim życiu, mam bardziej uporządkowany dom, zdrowiej gotuję, żyję bardziej aktywnie. Możliwe, że nawet więcej podróżuję. To wszystko świadczy o tym, że rola mamy przestawiła moje życie na inny poziom zorganizowania.

To świetnie sobie radzisz. Czy mogłabyś nam zdradzić sekret jak udaje Ci się pogodzić pracę z byciem rodzicem?

Przede wszystkim mocno rozdzielam pracę i rolę mamy. W pracy pracuję – na 105%, nigdy mniej. Nie tracę czasu. Kiedy już jestem z dziećmi, nie odbieram telefonów, nie przeglądam maili czy Facebooków. Nie ma mnie. Dzięki temu mam poczucie, że zachowuję równowagę.

W jaki sposób uczysz/edukujesz swoje dzieci?

Kiedyś miałam wrażenie, że przede wszystkim muszę tak zaplanować swój czas, żeby być na tych wszystkich zajęciach dodatkowych, chodzić na basen, gimnastykę i inne tego typu rzeczy. W pewnym momencie jednak stwierdziłam, że chyba nie o to mi chodzi. Pewnego dnia zauważyłam, że po przedszkolu moja córka tak naprawdę nie ma ochoty na jakiś wypad na drugą stronę Krakowa, żeby porobić coś kreatywnego. Chce odpocząć. Wtedy poczułam, że chcę przede wszystkim pokazywać moim dzieciom jak powinien wyglądać szczęśliwy dom. Tworzymy rytuały, spacerujemy, rozmawiamy o przeróżnych rzeczach, gotujemy, zajmujemy się domem, fotografujemy, ćwiczymy na macie. Żyjemy. Mamy mnóstwo zajęć, ale na szczęście nie tych oderwanych od rzeczywistości, ale związanych z codziennością. Dla mnie to magia.

Czas spędzony z dziećmi to nigdy nie jest czas stracony. Czego chciałabyś nauczyć swoje dzieci?

Najbardziej zależy mi na tym, aby moje dzieci potrafiły radzić sobie w życiu. Chciałabym widzieć ich w kuchni podczas przygotowywania pysznego dania. Wyobrażam sobie, że bez względu na to, gdzie się pojawią, będą w stanie przygotować pyszny posiłek, zaprosić do kolacji innych ludzi i stworzyć ciepły nastrój w takim momencie. Myślę, że coś takiego „zrobi” im wspaniałe życie.

Co myślisz na temat wczesnej edukacji dziecięcej

Jestem za edukacją, ale stoję raczej po stronie działania bez wielkiej presji. W naszym domu jest mnóstwo pomocy naukowych, które wykorzystujemy według nastroju a nie planu. Uczymy się liczyć wchodząc po schodach, układając zabawki, bawiąc się wspólnie. Czytanie jakoś dzieje się między jedną książką a drugą. To, że ja dużo czytam sprawia, że nawet mój syn dzielnie siada z książką i udowadnia mi, że składa literki. Języki – zawsze w podróży, zawsze przy znajomych. Kiedy tylko rozmawiamy w obcym języku, słyszę pytanie od córki: „Mamo, mówiłaś teraz po francusku? Mamo, czy to było po angielsku?” Chcę, żeby takie procesy były przeze mnie wspierane w dużym stopniu, ale jak najbardziej naturalnie.

Czy uważasz, że w przyszłości powinno zmienić się coś w naszym systemie edukacji?

Jako psycholog nie mogę nie wspomnieć o tym, jak ważne jest uczenie dzieci tego, co tak naprawdę ułatwi im życie. Wiele razy myślałam, że gdybym wiedziała, jak zarządzać czasem, wiele rzeczy zrobiłabym inaczej, szybciej. A radzenie sobie ze stresem? Wystąpienia publiczne, negocjacje? Jeżeli nie uczymy tego wszystkiego dzieci, oznacza to, że oczekujemy od nich takich umiejętności. To wielka krzywda i stopowanie przed rozwojem.

To prawda. Szkoły nie przygotowują naszych dzieci do prawdziwego życia. W czym możesz pomóc rodzicom? Co możesz im zaoferować?

Wielokrotnie sama prowadziłam warsztaty zarządzania czasem dla dzieci – takie, w których brali udział rodzice czy opiekunowie. To bardzo ciekawe doświadczenia, które pokazały mi, że potrzeby dzieci są wielkie. Równie duże są potrzeby rodziców, którzy mogą nie wiedzieć, jak uczyć dziecko radzić sobie ze szkolnymi obowiązkami czy stresem, który może towarzyszyć każdego dnia. Przyznaję, że mam w głowie pomysł na wejście z takim tematem do szkół. Jeśli są wśród czytelników chętni do rozmów na taki temat, zapraszam serdecznie do kontaktu.

Bardzo dziękuję za rozmowę

 

 

madredziecko

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *