0

FASOLA I SŁONECZNIK

Nasze wakacje w Polsce dobiegły końca (niestety). Było upalnie i leniwie. No cóż czas wracać do rzeczywistości i rzucić się w wir domowych i szkolnych obowiązków.
Póki co powspominam jeszcze w kilku kolejnych postach nasze wakacyjne podróże, które chciałabym aby na dłuzej zostały w naszej pamięci.
Teraz trochę z innej beczki.
Tegoroczne wakacje spędziłyśmy na działkowym leniuchowaniu i obserwowaniu jak to jest, że roślinki sobie rosną.
Będąc w Polsce na krótko w maju dziewczynki zasiały (zasadziły) słonecznik. Gdy przyjechałyśmy na wakacje po dwóch miesiącach zobaczyłyśmy, że z małych nasionek wyrosły duże, zielone rośliny.
Przez kolejne kilka tygodni uwaznie obserwowałyśmy co sie z nimi stanie az w końcu zakwitły przepiękne żółte kwiaty:

a za kolejne kilka dni wcinałyśmy słonecznik pycha!!!!!
 
Aby dziewczynki mogły powoli i w widoczny sposób zaobserwować zmiany w rosnącej roślince założyłyśmy hodowlę fasoli tym razem na balkonie.
Potrzebujemy:
*fasole
*słoik
*gazę
*gumkę
*wodę

Trzeba ją dosyć mocno nawadniać, Julia wzięła sobie to tak bardzo do serca, że sąsiadom balkon niżej woda kapała po głowach
Po jakiś 2 czy 3 tygodniach fasolka wygląda tak

 
Ciekawe co teraz babcia zrobiła z tymi fasolkami???
Może zebrała już plony???
0

WALKA Z WIRUSAMI I BAKTERIAMI

Powoli, powoli wychodzimy z ospy. Całe szczęście, że choruje się na nią tylko raz.
Dla całej naszej rodziny były to bardzo trudne dni. Jula przez tydzień miała bardzo wysoką gorączkę nie dającą się obniżyć. Przyplątało się powikłanie więc do działania wkroczył antybiotyk.
Całe szczęście z każdym dniem czuje się coraz lepiej.
Dopiero dzisiaj po dwóch tygodniach wygrzewania łóżka wspólnie zrobiłyśmy coś razem.
Temat nie jest przypadkowy- WIRUSY I BAKTERIE. Wiktoria przez cały czas chorowania pytała dlaczego zachorowała, jak to się stało??? Próbowałam wyjaśnić:
Na początek chciałam wiedzieć jak dziewczynki wyobrażają sobie wirusi i bakterie.
Zobaczcie jakie rysunki są do siebie podobne. Jula jest na etapie totalnego naśladowania starszej siostry. Nie myślcie sobie, że Wiktoria to się podoba. Coraz cześciej właśnie o to wybuchają kłótnie.

Skorzystałyśmy z gotowych kart, które można ściągnąć z platformy wymiany plików (dziękujemy osobie, która je przygotowała)
Dziewczynki zamiast się ich wystraszyć to się nimi zachwycały.

Nasze plastelinowe mikroby

Plakat pt: „Gdzie czają się bakterie i wirusy?”

Nasze przykazania- znane są doskonale ale nie zawsze przestrzegane
Kartka zawisła w widocznym miejscu.

Na koniec polecam Wam ksiażkę pt: „Lądowanie rinowirusów”
Świetnie dziecięcym językiem opisany przebieg przeziębienia, co się wtedy dzieje w dziecięcym nosku i gardle.

1

OBIEG WODY W PRZYRODZIE

Jakiś czas temu wspólnie z Wiktorią wykonałyśmy nasz plakat przedstawiający obieg wody w przyrodzie.
Na nic moje suche tłumaczenia jak coś działa lub jak się coś odbywa. Wystarczy, że wyciągne kartkę papieru, klej, nożyczki, kolorowy papier, farby, kredki, plastelinę itd. a każda nawet najtrudniejsza rzecz, definicja czy pojęcie zostanie zapamiętana w mig. Fascynujący jest umysł dziecka.