7

ŚWIĄTECZNE ARCYDZIEŁA- DZIECKO NA WARSZTAT

Coraz bliżej święta Bożego Narodzenia dlatego tematem przewodnim tego miesiąca są dekoracje świąteczne.
Moje dziewczynki uczestniczyły w warsztatch świątecznych w tutejszym klubie młodziezowym zorganizowanych przez pewną organizację współpracującą z naszą Polską Szkołą.
Przytaszczyły do domu dwie przepiękne dekoracje:
1) Świąteczne renifery- niestety nie wyjaśnię jak powstawały krok po kroku ale z opowiadań i obserwacji mogę napisać ze do ich wykonania potrzebne są: patyki gazety taśma klejąca, druciki kreatywne, oczka czerwona bibuła
Myslę że są łatwe w wykonaniu skoro 5-latka sobie poradziła.

2) Świąteczny aniołek- potrzebujemy: 1 talerzyk z którego wycinamy środek, pół talerzyka w srebrnym lub złotym kolorze, buzia wycięta z białego brystolu pisaki, włosy, zielony brystol na liście, nitka i wstążka do dekoracji

3) A to już kartka (było ich wiecej) wyprodukowana w celu dostarczenia do Polski.
Instrukcję jej wykonania znajdziecie poniżej

 
To na tyle. Mam nadzieję, że do świąt uda nam sie jeszcze coś stworzyć.
 
 

DZIECKO NA WARSZTAT

1

KARTKI ŚWIĄTECZNE

Wiem, wiem post jest dosyć spóźniony ale ostatni tydzień wszystkie trzy leżałyśy plackiem w łóżku. Gorączka, kaszel, zatkany nos, brak apetytu. Na szczęście to już za nami.
Tyle nowych rzeczy zaplanowałam dla dziewczynek a nie miałam siły nawet palcem kiwnąć.
Dzisiaj dopiero jako tako funkcjonuję.
Nasze kartki pojawiły się w magazynie „Urwiskowo” http://www.urwiskowo.com.pl/2012/12/magazyn-urwiskowo-42012-zima.html
znajdziecie tam również mnóstwo fantastycznych świątecznych pomysłów
Kartki poleciały do Polski:

 
2

ŚWIĄTECZNIE

Tegoroczne Święta spędzamy niestety na obczyźnie. Jestem już za „gruba” aby  wsiąść do samolotu.
Dlatego gdy tylko znalazłysmy chwilę próbowałyśmy coś świątecznego wyczarować
*Nasze śnieżynki (te 3 najładniejsze wycięła Wiktoria)
*Świąteczne witrażyki (jutro zawisną na oknie)

*szopka
Z okazji tych cudownych Świąt życzymy Wam wszystkiego co najlepsze aby mały Jezus narodził się w sercu kazdego z Was a Nowy Rok obfitował w spełnione marzenia
U nas Święta zapowiadają się pod znakiem choroby, od wczoraj dziewczynki leżą z 40-stopniową gorączką, chyba czeka nas jutro wizyta u lekarza.
W tym roku nie odważyłam się też piec ciast ani ciasteczek. Wyoraźcie sobie, że od kiedy jestem w ciąży nie wyszło mi jeszcze żadne ciasto. Nawet kupny sernik na zimno nie zastygł.
Dlatego wielkie dzięki Babciu za paczkę z ciasteczkami i pierniczkami.
Uratowałaś nasze Święta